Aktywny wypoczynek

Paintball - ASR CENTRUM

Węgierska Górka

Ośrodek MADOHORA

Ślemień k/Żywca

zobacz więcej dodaj obiekt

Statystyka

  • Wszytkich: 3469381
  • W tym roku: 764174
  • W tym miesiącu: 35959
  • Dziś: 15
  • Online: 12

Newsletter

Chcesz otrzymywać najnowsze informacje z regionu, nowo dodanych obiektach turystycznych? Zostań subskrybentem naszego newslettera!


(*) - pole obowiązkowe


Główny szlak Beskidzki - Beskid Śląski

Parę słów o szlaku zanim wyruszymy na trasę. Szlak czerwony rozpoczyna swój bieg w Ustroniu przy stacji PKP (Beskid Śląski) a kończy w Wołosatym (Bieszczady). Przebiega przez Beskid: Śląski, Żywiecki, Sądecki, Niski oraz przez Bieszczady. Pasma: Policy i Gorców. Prowadzi przez wysokie partie tych gór nie omijając szczytów do których w szczególny sposób należy zaliczyć: Stożek, Baranią Górę, Babią Górę, Policę, Turbacz, Lubań, Przechybę, Radziejową, Jaworzynę, Kozie Żebro, Chryszczatą, Okrąglik, Smerek, Tarnicę i Halicz. Każdy z tych szczytów bądź pasm górskich ma swój własny niepowtarzalny klimat i budowę geologiczną. Na szlaku jak to zwykle bywa oprócz innych „współbraci turystów" można spotkać dziką zwierzynę i ptactwo.  Pomijając walory przyrodnicze szlaku, nadmienić trzeba, że prowadzi on przez wiele ciekawych miejscowości do których niewątpliwie zaliczamy: Ustroń, Rabkę, Krościenko nad Dunajcem, Rytro, Krynicę, Hańczową, Komańczę, Cisną, Ustrzyki Górne.

 

Opis szlaku


Naszą wędrówkę zaczynamy w Ustroniu, z dworca PKP, szlak prowadzi przez część miasta Ustroń ( około 3 km. ) a następnie pnie się na Równicę ( 884 m.n.p.m.). Niestety szlak omija sam szczyt. Aby zaliczyć sam szczyt należy odbić od czerwonego szlaku przy schronisku PTTK pod Równicą na żółty szlak by po 15 minutach znaleźć się na Równicy. Schronisko na Równicy jest dość schludne i ładnie położone. Rozciąga się tu ładny widok na Ustroń, przeciwnie położone pasmo Stożka i Czantorii.  Następnie szlak zbiega z Równicy łagodniejszym zboczem do Ustronia Polany, aby następnie ostro wspiąć się na Wielką Czantorię ( 995 m.n.p.m. ).Odcinek ten choć krótki, ok. 2,5 km. jest bardzo ostry, zwłaszcza do Polany Stokłosica. Dla zmęczonych, lub też szukających chwili odpoczynku a nie chcących tracić czas można polecić skorzystanie z kolejki krzesełkowej, która kursuje na tym odcinku. Cena jest dość przystępna.

Z Czantorii również rozpościera się ładna panorama na okoliczne szczyty i miejscowości. Znajduje się tutaj wieża widokowa wybudowana przez Czechów z której można podziwiać wspaniałe widoki na okoliczne szczyty. Pomimo tego że trzeba płacić za wstęp na wieże widokową, gorąco zachęcam, aby nie rezygnować i skorzystać z możliwości oglądnięcia otaczającej nas panoramy, bo warto, no chyba, że pogoda nam w tym dniu nie dopisała. Idąc dalej w kierunku Stożka po lewej stronie mamy Polskę a po prawej Czechy. Trasa w tym kierunku jest dość spokojna. Nie ma tu zbyt ostrych podejść i zejść, poza samym podejściem na Stożek Wielki ( 978 m.n.p.m.), gdzie mamy ostre podejście. Po wyruszeniu na trasę ze szczytu Czantorii przez dłuższy czas będziemy szli w dół aż do Przełęczy Beskidek 648 m.n.p.m. Na Stożku znajduje się schronisko PTTK oraz dawne przejście graniczne dla turystów ( podobne jak na Czantorii ).  Następnie szlak prowadzi przez Kyrkawicę ( 973 m.n.p.m.), Kiczorę ( 990 m.n.p.m.) w kierunku Przełęczy Kubalonka. Również na tym odcinku napotkamy na dwie samotne skałki, zaznaczone na mapach. Przebieg trasy jest w dalszym ciągu dość łagodny. Nie ma tu wybitnie ostrych spadków i podejść. Towarzyszą nam piękne krajobrazy w kierunku Skrzycznego z charakterystyczną wieżą nadawczą RTV oraz na wzgórze Kozińca. Docierając do Przełęczy Kubalonka mamy dobrą okazję na dotarcie PKS-em do Wisły lub Istebnej.

Połączenia są bardzo dobre,  kursują autobusy i busy, prawie co 30 minut zarówno w stronę Wisły jak i w kierunku Istebnej. Na Kubalonce znajduje się dobrze rozwinięta sieć barów i restauracji. Dalej szlak prowadzi w kierunku Baraniej Góry z pod której wypływa największa i najdłuższa rzeka Polski- Wisła. Znowu możemy liczyć na spokojny przebieg szlaku, aż do schroniska na Stecówce. Warto tu zaznaczyć że w roku 2001 zmieniono przebieg szlaku na odcinku Przeł. Szarcula - Stecówka. Szlak nie prowadzi już wzdłuż drogi biegnącej na Stecówkę, lecz lasami przez malowniczą okolicę. Trasa ta jest trochę dłuższa od poprzedniej, ale za to bardziej ciekawa i urozmaicona pod względem przyrodniczym i krajobrazu.
Schronisko na Stecówce wyróżnia się malowniczym położeniem. Niedaleko znajduje się niewielki drewniany kościół. Mówią, że dzwony są słyszalne na dużą odległość, co z pewnością jest związane z położeniem na grzbiecie pasma. Podążając w dalszą drogę musimy zejść w dolinę a następnie znowu podejść w górę, aby znaleźć się w schronisku na Przysłupie. Jest to typowa budowa z "prosperity gierkowskiej".

Posiada duże zaplecze techniczne i turystyczne. Niestety nie przypomina schroniska lecz 4 piętrowy blok mieszkalny. W środku znajduje się restauracja. Następnie szlak prowadzi cały czas do góry w kierunku Baraniej Góry. Droga jest szeroka i uczęszczana przez turystów. Dochodząc do szczytu, koniecznie należy zaplanować wyjście na platformę widokową znajdującą się na szczycie. Korzystanie z niej jest bezpłatne. Przy ładnej pogodzie widoki są rewelacyjne. Widać stąd prawie wszystkie szczyty Beskidu Śląskiego i część Żywieckiego. Można zobaczyć Skrzyczne z charakterystycznym masztem RTV oraz odległe Pilsko w Beskidzie Żywieckim. Obok platformy znajdują się ławki i stoły na których można odpocząć i zjeść posiłek. W dalszej części szlak ze szczytu ostro zbiega. Prowadzi przez Magurkę Wiślańską (1129 m.n.p.m.) gdzie można skręcić na zielony szlak, który prowadzi na Skrzyczne (1257 m.n.p.m.). Następnie szlak przebiega przez Glinne (1026 m.n.p.m.) by po 1,5h dotrzeć do Węgierskiej Górki. Choć odcinek Barania Góra › Węgierska Górka nie jest taki długi ( ok.13 km) to trzeba poświęcić na jego pokonanie około 4h. Należy tu zaznaczyć że na odcinku tym jest znacznie mniejszy ruch niż na trasie Kubalonka › Barania Góra, choć odcinek ten jest równie interesujący. Wadą lasów na terenie Beskidu Śląskiego jest to, że drzewa często chorują i są atakowane przez tzw. "mniszkę". Na pewno swoje robią zakłady pracy położone niedaleko np. na Śląsku lub wielka huta w Czechach (Thiniec). Również należy zaznaczyć, że największe natężenie turystów na szlakach następuje w soboty i niedzielę jak również w sierpniu. Węgierska Górka to również doskonały węzeł komunikacyjny skąd bez problemu możemy dojechać pociągiem w stronę Zwardonia lub Żywca. Przez Węgierską Górkę przepływa rzeka Soła. Tu również jest granica pomiędzy Beskidem Śląskim i Żywieckim.

Inne portale:
Noclegi na Jurze Noclegi na Suwalszczyźnie Noclegi nad morzem Noclegi w Tatrach